środa, 2 sierpnia 2017

Rudy szuka domu!

Rudy to znajdka, która jest już z nami jakiś czas.
Wciąż szuka swojego jedynego, wymarzonego domu.
Każdy dom, ma jednak swoje wymagania...
Dlatego cieszę się, że nareszcie mogę powiedzieć coś o Rudym więcej, a przede wszystkim załączyć dużo zdjęć! ;)


Wiek dokładnie nieznany. Może ma rok, może mniej. Na pewno zęby wciąż mu się kształcą, bo lubi sobie solidnie pogryźć to i owo. Nie na złość i nie celowo. Po prostu...gryzienie to część repertuaru psich zachowań.



Uczy się szybko, więc odpowiedni gryzak w postaci kopytka lub innego suszonego i TWARDEGO kawałka masy, może liczyć na jego uznanie.

 Nie jestem głodny, ale będę tak trzymał, bo jeszcze ktoś mi zabierze...

 Na przykład Ty, bo tak dziwnie się patrzysz...

Rozmiar nie ma znaczenia. Rudy poradzi sobie ze wszystkim...

To dobry moment, żeby napisać, że chłopak nie wykazuje żadnych oznak obrony zasobów. Odda z pyska wszystko i każdemu (ludziom - również dzieciom, psom i kotom też), choć robi przy tym nieszczęśliwe oczy i merda nie ogonem a całym sobą. 



To typowy "wiejski burek". Zamiast wygodnego legowiska, woli kawałek ziemi, najważniejsze by obok był człowiek. A przynajmniej gdzieś na oku. Co się dziwić psu, który został wyrzucony z samochodu? 
Śpi na stojąco, siedząco ale równiez i leżąco. 



Kontakt z innymi psami jest wzorowy. Jak i z ludźmi. To bardzo przyjazny pies. Unika konfliktów, choć jeśli zdarza się okazja do zabawy lub pieszczot, pierwszy pcha swój pyszczek.

 Wspólne namierzanie

 Wspólne żebranie

 Wspólne śpiewanie

 Wzajemna kontrola higieny jamy ustnej i oddechu

 Czy Ty mi właśnie zrobiłaś kompromitujące zdjęcie?

 Więć idź odejdź i być gdzie indziej.

Przywołanie na spacerze jest stuprocentowe. Smycz jest zbędna. Reaguje na swoje imię bezbłędnie, nawet gdy inni robią coś interesującego, na przykład wywąchują kreta.





Zdarza mu się kłaść uszy po sobie na komendę "czekaj" i oddalanie się od niego. Potrzeba jeszcze pracy, żeby nauczył się, iż zniknięcie człowieka nie oznacza porzucenia. Jesteśmy jednak na dobrej drodze :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz