czwartek, 6 sierpnia 2015

Dolina Noteci Premium-karma mokra dla psów. Recenzja.

O Dolinie Noteci słyszałam nie raz, i zawsze były to słowa pozytywne. Sama nie miałam jednak z nią do czynienia, trudno było mi więc zabierać głos w tej sprawie. Aż tu dzięki uprzejmości Zwierzakowa, dostałyśmy wraz z Emką cały zestaw puszek z karmą, które zniknęły w czeluściach jej żołądka dość szybko ;)



Zainteresowanie


Emka już tak ma, że jej pierwszy kontakt z nowością, przeważnie świadczy o tym, czy to jest coś, za co da się pokroić, czy coś, co ewentualnie może zjeść (bo w końcu jeść trzeba...). Od momentu wyjęcia puszek, jej nosisko nie przestawało kombinować, jak by tu się dostać do wnętrza. A gdy kapsel został lekko uniesiony, wokół mogło się dziać co chce...



 O woni cudowna zmysły me rozpalająca!

 Już? A teraz?A może jednak? No proszę juuuuuuż!

 Aż jęzor mógł pójść w ruch...




Skład


Wygląd wiele mówi o zawartości. Tak to już jest, że im bardziej zmielona puszka i im bardziej jednolita masa, tym więcej producent ma do ukrycia. A jak jest z Doliną Noteci?



Nie tylko widzimy kawałki mięsa i chrząstek ale też i czujemy, że zapach jest przyjemny. To naprawdę łatwy sposób na ocenę zawartości puszki.

Ponieważ dostałyśmy komplet puszek, Emka miała możliwość sprawdzenia wszystkich smaków:

  • kurczak,
  • indyk,
  • wołowina,
  • jagnięcina,
  • dziczyzna
I choć Emka wszystko jadła równie chętnie (bardzo chętnie!), najbardziej do gustu przypadła jej wołowina.

Dokładny skład można prześledzić TUTAJ 
Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego stanowią 65%, ryż naturalny brązowy 1,2%.
Karma zawiera również marchewkę i bazylię, zarówno dla walorów smakowych, jak i dla wspomagania procesów metabolicznych organizmu naszego pupila. Z kolei dodatek siemienia lnianego wpływa na dobra kondycję sierści i skóry.

Jak można przeczytać na stronie producenta, Dolina Noteci nie zawiera substancji nęcących, barwników i konserwantów. 



Cena waha się w granicach 5-8 zł, w zależności od wariantu wagi: puszki 400 lub 800 g. 
Oczywiście, jak to bywa, w pakiecie zakupy wychodzą taniej i np za 5 puszek 400 gramowych,
zapłacimy 24 zł. 
Dawkowanie znajdziemy na odwrocie puszki, Emka jako pies ważący 25 kg zjada ok 3/4 puszki 400 g.


 Ktoś tu myśli, że nie widać śladów konsumpcji...


Podsumowanie:

  • Smak i zapach atrakcyjny dla psa
  • Dobrany i przemyślany skład
  • Brak niepotrzebnej chemii 
  • Korzystny wpływ na przemianę materii, stan skóry i sierści
  • Przystępna cena
  • Polski produkt!

Polecamy wszystkim niezdecydowanym, wpisując Dolinę Noteci na naszą listę smakowitych kąsków :)

No powiedz, proszę powiedz,że już mogę, przecież to pachnie i jest obok!!!





17 komentarzy:

  1. Dostaliśmy parę puszek tej karmy za darmo na wystawie międzynarodowej, Kentucky uwielbia tą karmę :) Bardzo fajny mają skład i faktycznie karma ma przyjemny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Terror też bardzo lubi Dolinę Noteci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna psinka.

    też ostatnio wiele pozytywnych opinii o tej karmie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nitro i Halina zajadają się Doliną Noteci. Mi ta karma też odpowiada, właśnie ze względu na to, że widzę co jest w środku. Skład jest dobry, więc dostają puszeczkę od czasu do czasu :-)

    pozdrawiam
    ONH

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby Emet miał wybrać, pewnie zajadałby się tylko mokrą karmą :). Czasami kupuję mu lepsze puszki jako wypełnienie do konga, ale na co dzień ich nie podaję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się nad kupnem tych puszek, ale zniechęcił mnie ten niejasny skład. "Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego", to najprawdopodobniej, przynajmniej w części, mom i tłuszcz z kurczaka :( Wiele psiaków jest uczulonych na kurczaka czy wołowinę i byłoby dobrze, gdyby jasno pisali o tym, jakiego mięsa używają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Same pyszności! Tylko nie pokalecz sobie języka przez te puszki :)
    | thindogs.wordpress.com |

    OdpowiedzUsuń
  8. Chociaż nie jestem fanką puszek, to muszę przyznać, że ta ma naprawdę niezły skład :D
    Nic dziwnego, że psy tak ją zajadają, wcale im się nie dziwie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  9. Ciekawa ta pucha, szkoda że nie do dostania u każdego sprzedawcy. No i kwestia składu, mój uczuleniowiec buldożek francuski musi mieć dokładnie opisany skład jedzenia...

    OdpowiedzUsuń
  10. Riko niestety po dolinie ,ma rewolucje żołądkowe, próbowaliśmy juz kilku smaków i niestety zawsze kończy się tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje trzy psy też odchorowały niestety...

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje trzy psy też odchorowały niestety...

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać, że piesek się zajada. Ze swojej strony mogę polecić karmę Granum http://karmy-granum.pl/. Mój maltipoo wprost się nią zajada! Nie muszę kupować żadnych dodatków.

    OdpowiedzUsuń
  14. mój shih tzu maksiu i brutus (mieszanka huskey )za miskę doliny noteci zrobi wszystko. Maksiowi zmieniałem karmę średnio raz w miesiącu gdyż przestawał je jeść. Dolinę noteci zjada zawsze. chociaż cena w internecie zdecydowanie za wysoka. ok 8 zł za puszkę. u mnie w mieście w sklepie zoologicznym cena dla stałych klientów zdecydowanie niższa. ąle czego się nie robi dla psa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Stosuje od dłuższego czasu karmy OBT i jestem bardzo zadowolony. Może ktoś z Was również ma podobne opinie na temat tej karmy?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Polecam karmy OBT :)Stosuję już 2 lata i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń