wtorek, 5 marca 2013

Wiek a szkolenie psa

Każda istota żywa została obdarzona ciągłą zdolnością uczenia się. Te osobniki, które nie potrafiły odpowiednio zmieniać swojego zachowania i dostosowywać się do warunków otoczenia, bądź wykorzystywać świeżo nabytej wiedzy, ginęły.

Do 4 miesiąca życia psa, rozwija się aż 80% jego mózgu. Wszystko czego do tej pory doświadczy: pozna, usłyszy, poczuje, dotknie- na trwałe zapisuje się w jego pamięci. Kluczowe znaczenie ma tu system skojarzeń. To wtedy szczeniak uczy się, czego się bać ( np. podniesionej ręki), a co niesie ze sobą korzyści ( np. ochoczy powrót do właściciela).

Rzeczy, których nauka przychodzi łatwo, łatwo się utrwalają. Wydawałoby się więc, że szkolenie szczenięcia to czysta przyjemność. Zapominamy jednak, o wrodzonej ciekawości, która może wziąć górę, nad naszymi nawoływaniami, i niezbyt dobrze wykształcona jeszcze zdolność koncentracji. Stąd lepiej uczyć młodego psa nowych zachowań krótko a częściej, niż katować go godzinnymi treningami.

Po 4 miesiącu życia sprawa się komplikuje. Organizm psa przechodzi kolejne zmiany, które odbijają się na możliwościach psa. Sprawy, które do tej pory go nie interesowały, okazują się nagle priorytetowe. Każde rozproszenie ogranicza możliwość uczenia się. Nie oznacza to, że szkolenie jest wtedy niemożliwe. Jest po prostu trudniejsze. To tak, jakby ktoś kazał nam rozwiązywać trudne zadanie matematyczne, kiedy boli nas głowa a obok nas ktoś gra na bębnach...
Pies w chodzi okres dojrzewania, który jednak kiedyś musi minąć. Młody a nawet i starszy pies, nadal uczy się chętnie. Chętnie, co nie oznacza,że przyjdzie mu to łatwo. Być może dane polecenia będzie trzeba ćwiczyć dłużej, bądź powtarzać częściej. Więź z opiekunem ma tu jednak znaczenie, dzięki czemu czworonóg powinien łatwiej koncentrować się na poleceniach.

Zdolności poznawcze słabną, kiedy pies wkracza w okres starości. Kondycja zdrowotna spada, potrzeba długiego snu rośnie, a kontakt z opiekunem jest największą nagrodą. Warto zaznaczyć, że im lepiej zadbaliśmy o psa za młodu, tym dłużej będzie się cieszył zdrowiem i chłonnym umysłem.
Psy, tak jak ludzie, są na swój sposób niepowtarzalne. Dlatego dopasujmy program szkolenia, jego intensywność i trudność, do możliwości pupila. Szkolenie tylko wtedy odniesie skutek, gdy dla obu stron będzie on przyjemnością. Jeśli pies niechętnie wykonuje polecenia bądź nie jest na nas wystarczająco skupienia, pomyślmy nad tym, co go motywuje, co najbardziej lubi. Być może zamiast wciskania w niego kolejnych porcji żółtego sera, lepiej jest mieć ze sobą ulubioną zabawkę?

Na koniec ważna uwaga. Jeśli szkoleniowiec uparcie twierdzi, że pies poniżej 1 roku/6 miesiąca życia, nie nadaje się na trening, należy spytać go o powód. Wciąż istnieje wiele szkół dla psów, które stosują stare metody, oparte na przemocy i dominacji. Według nich zbyt młody wiek jest przeszkodą, ponieważ szarpanie młodego psa, może doprowadzić do skręcenia nie dość mocnego jeszcze karku. Przemoc nigdy nie jest rozwiązaniem! Spokojny, choć niesforny dotychczas pies dzięki takim metodom, może stać się agresywny, lękowy bądź apatyczny.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz