wtorek, 5 marca 2013

Surowe mięso-naturalna dieta psa?


Chociaż zmieniający się świat znacząco wpływa na wygląd i zachowania naszych czworonogów, ich układ pokarmowy wciąż pozostaje zbliżony do tego, jaki występuje w naturze: u wilków i dzikich psowatych. Gotowy pokarm, jaki stanowią suche karmy czy też puszki, istnieje ponad 50 lat.

Zanim się pojawił, psy żywiły się tym, co znalazły, bądź upolowały. W tak krótkim czasie nie ma mowy o znacznych zmianach w procesach trawiennych. Do tej pory nie wykazano różnic pomiędzy składem enzymów występujących w psim a wilczym żołądku. A to powinno skłonić nas do przemyśleń...
Przyjrzyjmy się więc wilczej diecie...

Tak jak i wilki, psy są mięsożerne. Preferują surowe mięso, jako główne źródło pokarmu. Źródło, bez którego nie są w stanie prawidłowo się rozwinąć, funkcjonować czy cieszyć się dobrym zdrowiem. Mięso surowe zawiera (do tej pory poznanych) 30 rodzajów białek, które są tak samo ważne dla psa, co witaminy dla człowieka. Białka, które podczas podgrzewania czy też gotowania są bezpowrotnie niszczone. 

Najczęściej ofiarą drapieżców padają zwierzęta roślinożerne. Stąd zawartość żołądka upolowanej sarny czy zająca musi mieć także jakieś znaczenie. A ta składa się przeważnie z nadtrawionych zbóż, jagód, trawy czy też warzyw. Właśnie w ten sposób wilki w pełni mogą korzystać z dóbr diety roślinnej.


Ciężko powiedzieć, co sprawia, że ludzie wzbraniają się przed karmieniem psa surowym mięsem. Być może to przez obawę przed mogącym się pojawić zatruciem. Warto więc od razu nadmienić, że żołądek drapieżników ma bardzo niskie pH, dzięki czemu większość niebezpiecznych bakterii ginie. Dodatkowo spożywane przez wilki i dzikie psy żołądki ofiar, utrzymują pH na niskim poziomie. Podawanie pokarmu sterylnego nie tylko nie chroni przed bakteriami, ale też zabija odporność organizmu. W przypadku ewentualnego zakażenia, pies żywiony gotowanym pokarmem nie będzie w stanie się obronić, z racji braku możliwości rozwinięcia odporności. Dla porównania ludzki żołądek ma pH zbliżone do neutralnego, co wpływa na podatność na zakażenia.

Upolowana zdobycz składa się w:
15% z kości,
20% z tłuszczu,
10% z chrząstek i skóry,
35% z mięśni
15% z narządów (płuca, wątroba, nerki, przełyk),
5% z zawartości żołądka, która jest przyswajana dzięki obecnym tu enzymom trawiennym

BARF

Za twórcę tej diety uważa się australijskiego lekarza weterynarii Iana Billinghursta. BARF jest skrótem od Biologically Appropriate Raw Food, co w tłumaczeniu oznacza biologicznie odpowiednie surowe pożywienie. Ciężko jednak określać się mianem twórcy czegoś, co od tysięcy lat funkcjonuje już w naturze. Stąd może lepszym określeniem będzie „zwolennik żywienia naturalnego”.
Ponieważ psia dieta wraz z postępem cywilizacji stała się ważnym tematem, zaczęły się pojawiać mity, które dr Ian skuteczni obala:

- psie jedzenie powinno być gotowane (a widział ktoś wilka z patelnią w łapie?),
- najlepszą postacią zbilansowanej diety jest gotowa karma (reklamy starają nam się to utrwalać w głowach, niestety z dość dobrym skutkiem),
- każdy posiłek musi być zbilansowany! ( a czy wilk za każdym razem upoluje tak samo wielkiego i dorodnego jelenia)
- kości należy gotować (to właśnie gotowane kości są niebezpieczne! Podczas obróbki stają się łamliwe, i rozszczepiają się na ostre drzazgi. To surowe kości są miękkie i odpowiednie do gryzienia)


Plusy, jakie wiążą się z przestawieniem psa na surową dietę, ściśle wynikają z ich znaczenia w naturalnym środowisku:
- zdrowa i błyszcząca sierść (która ochroni przed wyziębieniem organizmu),
- sierść bez nieprzyjemnego zapachu (dzięki, czemu drapieżnik jest trudniejszy do zwęszenia przez ofiarę),
- czyste zęby nie wymagające leczenia dentystycznego (pozwalające na sprawne przyswajanie pokarmu),
- odchody znacznie mniej odstręczające zapachowo i mniejsze objętościowo,
- wyeliminowanie lub znaczna poprawa problemów skórnych,
- zlikwidowane problemy reprodukcyjne , zdrowsze szczenięta,
- zmniejszona potrzeba na odrobaczanie (niskie pH, które jest utrzymywane prze ten rodzaj diety),
- niski koszt ( gotowa karma, choć zbilansowana, często prowadzi do alergii i cukrzyc, co przeliczając na dobro naszego przyjaciela i związanych z tym wizyt w lecznicy nie ma porównania)
- dieta ta jest źródłem zdumiewającego psiego zdrowia (w końcu jest naturalna!)

Najważniejszą rzeczą, na jaką zwraca nam uwagę dr Billinghurst jest to, że dieta powinna być zbilansowana nie w każdej misce, ale na przestrzeni wielu rozmaitych dań.


Czym i jak karmić?

Wymagane ilości zależą od wieku, metabolizmu i aktywności psa. Dorosły pies powinien dostać ok 50 % (szczenię ok 60%) surowych kości. Resztę stanowi mięso, ryby, owoce, jarzyny, wnętrzności i dodatki (witaminy). Psy, z chorym uzębieniem mogą dostawać zmielone skrzydełka drobiowe (kości + skóra + mięso). Dla psów powyżej roku, pokarm powinien stanowić 2% masy ciała.

Dodatkowo można podawać nabiał taki jak jogurt (bakterie sprzyjające trawieniu) czy jaja (witamina A, nienasycone kwasy tłuszczowe), a zmielona skorupka to wspaniałe źródło wapnia.


Jarzyny (wszystkie prócz cebuli) powinny być dojrzałe, a owoce wręcz przejrzałe, będąc źródłem cukrów prostych, które nie są magazynowe, a dostarczają energii, krótko po spożyciu. Najlepiej przepuścić je przez sokowirówkę, aby system trawienny psa mógł przyswoić jak najwięcej przydatnych substancji odżywczych. Nie wolno też zapominać o nienasyconych kwasach tłuszczowych Omega 3 i Omega 6 obecnych w rybach i oleju.


Dieta idealna?

Jak do tej pory nie znaleziono przeciwwskazań. Nawet psy z alergią, szczeniaki czy psy starsze, bez problemu mogą zmienić dotychczasowy sposób żywienia. Wiele schorzeń znika, psy otyłe uzyskują odpowiednią masę, a psy osowiałe z powrotem odzyskują radość z życia. Te, które miały obsesję gryzienia i niszczenia, w pełni zaspokajają potrzebę gryzienia dzięki soczystej kości.
Dieta cud? Po prostu natura, a ta zawsze wie, co najlepsze. Wszak stale rosnąca liczba zadowolonych właścicieli i cieszących się ze smakowitej diety psów, powinna mówić sama za siebie.

Bibliografia:

Bilinghurst I. „Give Your Dog a Bone”

Dorosz E. „Let's Cook for Our Dog”
Eliasen M. „Raw Food fr Dogs-Ultimate Guide for Dog Owners”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz